Jak kupić dobrej klasy świecę sojową Woodwick?

Do produkcji świec dekoracyjnych mogą być używane różne rodzaje materiałów, z których najczęściej spotykane są parafina oraz woski roślinne, głównie sojowo-kokosowe, określane mianem naturalnych. Te dwa wypełnienia są niebo i ziemia — gdy raz spróbujesz zapachów Woodwick, do klasyków z marketu nie wrócisz.

 

Czym świeczki marki Woodwick różnią się od parafinowych odpowiedników?

Produkty Woodwick  to ekskluzywne świece zapachowe, których znakiem rozpoznawczym jest drewniany knot. Paląc się, nie tylko szybciej od tradycyjnego z bawełny wydobywa zapach, ale wydaje z siebie przyjemne trzaski, przywołujące na myśl rozpalony, przyciągający swym ciepłem domowy kominek. Drugą cechą charakterystyczną świeczek marki Woodwick jest użyta do ich produkcji wysokiej jakości unikalna mieszanina wosków sojowych, które są całkowicie biodegradowalne i przez to zgodne z obowiązującym eko trendem.

Wosk sojowy najwyższej klasy uzyskiwany jest z ziaren soi niemodyfikowanej genetycznie (bez GMO), jest jednym z lepszych nośników zapachu, świetnie łączy się z olejkami eterycznymi. Te stosowane przez firmę Woodwick wolne są od pestycydów, uzdatniaczy, ani żadnych sztucznych substancji. Mogą być bezpiecznie używane w towarzystwie dzieci, alergików czy osób chorujących na astmę.

 

Dlaczego warto używać wosków sojowych Woodwick?

Wosk sojowy Woodwick topi się w dużo niższych temperaturach niż parafina, do tego nie tworzy na powierzchni świecy tuneli, spala się równomiernie, nie dość, że o średnio połowę czasu dłużej to niemal w 100% bezstratnie. W przeciwieństwie do produktów opartych na parafinie wosk Woodwick nie wietrzeje. Olejki eteryczne dzięki spalaniu powierzchniowemu w niższej temperaturze uwalniają się przy każdym użyciu z tą samą intensywnością. Podczas palenia świec parafinowych wydobywają się trujące substancje: benzen, toluen, formaldehydy, ołów. Już podczas regularnego 3-4. godzinnego użytkowania mogą prowadzić do licznych schorzeń, podrażniać układ oddechowy, zawroty głowy, senność, a nawet astmę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *